Jaką czcionką powinien być pisany akt notarialny?

Joanna Marska-Romaniszyn    09 lutego 2014    7 komentarzy

wielkość czcionki aktu notarialnego

Niedawno klient zadał mi ciekawe pytanie: czy są przepisy, które regulują jaką czcionką powinien zostać napisany akt notarialny. Pytanie wzięło się stąd, że w przekazanym mu wzorze umowy deweloperskiej użyto bardzo dużej czcionki. W dodatku w dokumencie zastosowano duże marginesy.

Oczywiście spowodowało to, że akt notarialny bardzo przybrał na objętości – a co za tym idzie, koszty jego wypisów okazały się naprawdę spore.

.

O tym jak będzie wyglądać umowa deweloperska najczęściej będziesz mógł przekonać się już gdy dostaniesz prospekt informacyjny, do którego będzie dołączony wzór umowy deweloperskiej. Wzór ten zwykle jest pisany w taki sam sposób, jak będzie wyglądał akt notarialny w przyszłości – a więc będzie pisany taką samą czcionką i z zastosowaniem takich samych marginesów czy odstępów między wierszami. Dzięki temu będziesz mógł ocenić, ile mniej więcej będą kosztować wypisy aktu.

Pamiętaj, że nabywca i deweloper ponoszą po połowie koszty nie tylko swoich wypisów, ale również wypisu dla sądu wieczystoksięgowego. Jeśli bierzesz kredyt, to prawdopodobnie będziesz również potrzebował dodatkowego wypisu dla banku.

.

Czy są jakieś reguły dotyczące tego, jak ma zostać napisany (pod względem formy, a nie treści) akt notarialny?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości stawka za każdą rozpoczętą stronę wypisu aktu notarialnego wynosi maksymalnie 6zł (+ VAT). Strona aktu notarialnego musi mieć co najmniej 25 wierszy (nie dotyczy to ostatniej strony aktu, która może mieć mniej wersów).

Co z tego wynika?

  •  akt notarialny musi być pisany z użyciem takiej czcionki i odstępów między wierszami, aby na stronie znalazło się co najmniej 25 linijek tekstu. Można więc pisać również w taki sposób, by na jednej stronie było ich więcej, np. 30 wierszy. Niezależnie od tego, czy na stronie będzie 25 wierszy czy 30, opłata za jedną stronę będzie taka sama, a więc im mniejsza czcionka, tym mniej zapłacisz.
  •  opłata za stronę wypisu wynosi 6zł + VAT lub mniej, ale nigdy więcej.

 .

Jak widzisz, nie ma przepisów, które by regulowały wprost jakiej czcionki notariusz powinien użyć w akcie notarialnym. W różnych kancelariach notarialnych używa się różnej czcionki. Z doświadczenia wiem, że pisanie aktu notarialnego tak dużą czcionką, żeby na stronie znalazło się jedynie 25 wierszy, jest wyjątkiem. Zdecydowana większość notariuszy stosuje czcionkę i odstępy między wierszami, które powodują, że tekst jest jednocześnie czytelny, ale nie niepotrzebnie powiększony.

.

Weź jednak pod uwagę, że akt notarialny powinien być na tyle czytelny, żeby osoby zawierające umowę nie miały problemów. Trudno więc zarzucać notariuszowi, że umowy nie napisano drobnym maczkiem. Wydaje mi się, że uzasadnione jest także zastosowanie większej czcionki jeśli osoba, która ma podpisać umowę, ma trudności ze wzrokiem – tak samo jak wydaje się książki dla osób niedowidzących, pisane dużą czcionką.

Wszystkie ww. opisane zasady dotyczą nie tylko aktów notarialnych na podstawie których dochodzi do zawarcia umowy deweloperskiej, ale też innych umów z deweloperem zawieranych u notariusza.

.

A przy okazji chciałam zwrócić uwagę na to, że w związku z tematyką dzisiejszego wpisu na blogu pojawiła się nowa kategoria – Koszty i opłaty.

.

Save

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jan Luty 19, 2014 o 16:58

Droga Pani Joanno,

czy zapis w umowie przedwstępnej narzucający przez Dewelopera konkretnego notariusz jest zgodny z prawem? Zapis taki oznacza de facto, że Nabywca nie będzie mieć wpływu na negocjację taksy notarialnej.

Drugie pytanie – czy wykonuje Pani usługę analizy umowy deweloperskiej online?
Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Joanna Marska Luty 19, 2014 o 21:06

Witam,

Generalnie UOKiK uznaje, że deweloper nie może narzucać klientowi wyboru kancelarii notarialnej, jeśli zawarcie umowy w innej kancelarii byłoby dla niego korzystniejsze z powodów, nazwijmy to „organizacyjnych” (np. deweloper z Warszawy wybudował osiedle w Gdańsku, kupujący mieszka w Gdańsku, a deweloper domaga się, żeby umowa przenosząca własność była zawarta w Warszawie) albo ekonomicznych (czyli takich o jakich Pan pisze).

Ale co do negocjowania stawki. Zanim Pan zrezygnuje z usług notariusza wybranego przez dewelopera, przed którym umowa ma być zawierana, proszę się upewnić, czy wybrany przez Pana notariusz rzeczywiście zastosuje niższą stawkę. Wielu notariuszy niechętnie sporządza umowy dotyczące nieznanych im inwestycji – wbrew temu co wiele osób uważa, sporządzenie takiej umowy jest czasochłonne, a notariusz musi poznać dokładnie sytuację prawną nieruchomości, zapisy w umowie deweloperskiej, zmiany które zaszły w międzyczasie itp. Za to notariusz dewelopera mówiąc potocznie „jest w temacie”, bo cały czas jest na bieżąco. Dlatego istnieje prawdopodobieństwo, „obcy” notariusz może ze względu na duży zakres pracy zastosować w takim przypadku stawkę wyższą niż „notariusz dewelopera”.

Odpowiadając na drugie pytanie – tak, sporządzam analizy umów deweloperskich. Tylko błagam – to apel nie tylko do Pana, ale i innych osób zainteresowanych takimi usługami – o zleceniu takiej usługi należy myśleć jak najwcześniej (najlepiej zaraz po tym, jak otrzyma się wzór umowy od dewelopera), a nie 2 dni przed planowanym zawarciem umowy.
Żeby przeprowadzić dokładną analizę w takim wypadku naprawdę potrzeba czasu (choćby ze względu na objętość umowy i konieczność zrozumienia jak wygląda sama inwestycja), a poza tym również sama osoba zlecająca analizę umowy musi mieć czas żeby zapoznać się z efektem tej analizy. Samo wykonanie opinii prawnej nikogo nie ochroni przed zawarciem niekorzystnej umowy – to zawsze klient będzie podejmował decyzję, czy chce negocjować z deweloperem jakiś zapis albo czy w ogóle zdecyduje się na zawarcie danej umowy. A żeby podjąć taką decyzję, potrzeba czasu na przeczytanie uwag prawnika i ich przemyślenie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Jan Marzec 28, 2014 o 13:14

Szanowna Pani Joanno,
chciałbym zwrócić się ze zleceniem takiej umowy na długo przed planowanym podpisaniem aktu. Niestety, w kancelarii notarialnej otrzymałem informację, że treść umowy może zostać udostępniona W DNIU lub, co najwyżej NA DZIEŃ PRZED podpisaniem aktu. Argumentem jest natłok pracy związany z ilością umów od dewelopera (treść aktów przygotowywana jest chronologicznie).
Z jednej strony z olbrzymią chęcią skorzystałbym ze specjalistycznej analizy umowy, z drugiej strony notariusz niejako blokuje dostęp do treści. Jak radzić sobie w takiej sytuacji?

Odpowiedz

Joanna Marska Marzec 28, 2014 o 19:30

A o jakim rodzaju umowy Pan pisze?
Deweloperskiej, „przedwstępnej”, przenoszącej własność?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Bednarek: Jak napisać dobrą umowę Marzec 15, 2014 o 21:07

Pani Joanno!

Z racji bliskiej memu sercu tematyki umów, z pewnością będę częstym czytelnikiem Pani bloga. Życzę kolejnego półrocza bloga z sukcesami 🙂

A jeśli chodzi o wpis o czcionce – świetny! Uwielbiam takie dywagacje nad rzeczami, o których normalnie się nie myśli, a dla danej osoby mogą mieć one istotne (finansowo) znaczenie.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Joanna Marska Marzec 16, 2014 o 09:11

Witam kolejnego prawnika-blogera!
Też chętnie poczytam wpisy na Pana blogu 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Adam Czerwiec 13, 2016 o 12:40

No właśnie, ja dziś dowiedziałem się, że zostałem lekko naciągnięty przez notariusza, który za rejestrację fundacji plus 4 wypisy policzył mnie 450 zł brutto. Po tym kontrolnie wysłałem zapytanie do 4 różnych notariuszy i wyceny były na poziomie 230-270 zł brutto. Brak mi słów, jak tak można. Pozdrawiam Adam ps. oczywiście notariusz stracił klienta.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: