Prawo do odstąpienia od umowy deweloperskiej w przypadku nieuzyskania kredytu – cz. 1

Joanna Marska-Romaniszyn    16 czerwca 2015    2 komentarze

Jeśli czytałeś wpis o możliwości odstąpienia od umowy z przyczyn niezawinionych przez dewelopera, to wiesz, że co do zasady po podpisaniu umowy deweloperskiej (albo innej umowy) nie będziesz od niej mógł się tak po prostu „uwolnić” – chyba że deweloper wyrazi zgodę na rozwiązanie umowy.

To niebezpieczne dla osób, które mieszkanie, garaż czy inny lokal chcą kupić za środki uzyskane z kredytu: podpisując umowę (np. deweloperską), zobowiążesz się do zapłaty deweloperowi określonej kwoty, mimo że nie będziesz pewien, czy taki kredyt zostanie Ci przyznany. Bank nie wyda ostatecznej decyzji o przyznaniu kredytu, jeśli nie przedstawisz podpisanej z deweloperem umowy. A jeśli podpiszesz umowę z deweloperem, ale nie otrzymasz kredytu, to i tak będziesz zobowiązany do zapłaty całej ceny za lokal! Dewelopera nie będzie interesowało, że nie masz skąd wziąć pieniędzy.

.
Jak zabezpieczyć się w takiej sytuacji na wypadek nieuzyskania kredytu?

Zaproponuj deweloperowi, by w treści umowy, którą macie podpisać (np. umowie deweloperskiej) znalazł się dodatkowy zapis, w którym zostanie Ci przyznane prawo odstąpienia od umowy w przypadku, gdy w określonym terminie nie uzyskasz kredytu.

Większość firm deweloperskich wyraża zgodę na taki dodatkowy zapis (jeżeli umowa będzie sporządzana w formie aktu notarialnego, to treść takiego postanowienia musi zaakceptować również notariusz).

.
Zwróć uwagę na to, że jest to jedynie prawo do odstąpienia od umowy, czyli że brak uzyskania kredytu nie spowoduje automatycznego rozwiązania umowy między Tobą a deweloperem. Aby „uwolnić się” od umowy, będziesz musiał złożyć deweloperowi odpowiednie pismo o odstąpieniu od umowy. Jeśli nie przedstawisz deweloperowi takiego oświadczenia, umowa będzie obowiązywała dalej.

.
Pamiętaj, że bardzo dużo zależy od tego, jak zostanie w umowie sformułowany zapis o Twoim prawie do odstąpienia. Niekorzystnie czy niejasno sformułowany zapis może spowodować, że nie będziesz w stanie skutecznie odstąpić od umowy, albo że deweloper będzie kwestionował złożone przez Ciebie oświadczenie.

Negocjując treść tego postanowienia w umowie, zwróć uwagę zwłaszcza na te kwestie:

  • dokładnie w jakim przypadku będziesz miał możliwość odstąpienia od umowy – np. czy wystarczy, że otrzymasz decyzję odmowną z jednego banku, czy też taką decyzję powinno wydać kilka banków;
  • do jakiego dnia powinieneś złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy;
  • czy przewidziano specjalną procedurę odstąpienia od umowy – np. czy powinieneś przedstawić dodatkowe dokumenty z banku.

.
Więcej na ten temat możesz przeczytać w drugiej części wpisu.
.
.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Rudzki | spółka cywilna Czerwiec 21, 2015 o 13:57

Spotkałem się kilka razy z żądaniem zapłaty \”opłaty manipulacyjnej\” za wpisanie takiego postanowienia do umowy. Chociaż to już chyba nie te realia rynkowe co kiedyś …

Odpowiedz

Joanna Marska-Romaniszyn Czerwiec 25, 2015 o 11:34

Dla mnie to nadużywanie pozycji dominującej przez dewelopera.
Już bardziej sprawiedliwe jest wprowadzenie prawa odstąpienia z obowiązkiem zapłaty jakiejś kwoty, która by stanowiła coś w rodzaju odszkodowania dla dewelopera za to że przez jakiś czas nie mógł oferować lokalu innym osobom.
W przypadku „opłaty manipulacyjnej” o której Pan pisze kupujący poniesie dodatkowe koszty nawet wtedy, gdy od umowy nie odstąpi. Ale faktycznie dzisiaj chyba mało który deweloper wprowadza takie pseudoudogodnienia dla klientów. Już nie te czasy… zwłaszcza że klient, który nie uzyskał kredytu i nie ma jak zapłacić za lokal to przecież też kłopot dla dewelopera.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: