Jak sprawdzić dewelopera – czyli po co komu przeglądanie zupełnej treści księgi wieczystej

Joanna Marska-Romaniszyn    11 maja 2016    Komentarze (0)

Jeśli będziesz chciał obejrzeć księgę wieczystą, staniesz przed wyborem: czytać wersję aktualną czy historyczną (zwaną oficjalnie „zupełną treścią księgi wieczystej”).

zupełna treść KW

W tej pierwszej znajdują się jedynie aktualne informacje – np. kto jest obecnym właścicielem nieruchomości, jakie służebności ją obciążają itp.

W części historycznej znajdują się zarówno informacje aktualne, jak i nieaktualne – np. kim byli poprzedni właściciele, jakie służebności wcześniej obciążały nieruchomość.

Klientom dewelopera najczęściej zaleca się, żeby zapoznali się z wersję aktualną KW nieruchomości, na której ma stanąć inwestycja. Bo i po co przedzierać się przez stare informacje, skoro ważne jest tylko to, jaki jest aktualny stan prawny nieruchomości?

Otóż warto czasem zainteresować się historią gruntu, a dokładnie tym, co się z nim działo – pod względem prawnym – od czasu gdy deweloper stał się jego właścicielem (albo użytkownikiem wieczystym). Może być tak, że obecnie wpisy w KW nie budzą żadnych zastrzeżeń, ale „zupełna” treść zawiera niepokojące informacje o przeszłości dewelopera.

Przykładem jest informacja o istniejącej wcześniej hipotece przymusowej, co może (choć nie musi) wskazywać na kłopoty finansowe dewelopera albo niewywiązywanie się przez niego z zobowiązań. To, że deweloper uregulował jeden dług (np. zapłacił zaległe wynagrodzenie wykonawcy budynku) nie znaczy wcale, że nie ma już innych długów. Możliwe, że teraz – przy budowie kolejnych budynków – usiłuje sobie „odbić” stratę pieniędzy, i stosuje gorszej jakości materiały budowlane, albo zatrudnia gorszych (ale tańszych) wykonawców robót.

Pamiętaj jednak, że w księdze wieczystej dla danej nieruchomości znajdują się też informacje o tym, co się działo z gruntem, gdy był on własnością innej osoby czy podmiotu niż deweloper. Jeśli znajdziesz niepokojącą informację, nie panikuj – upewnij się, z jakiego okresu pochodzi ten wpis. Być może powstał on w czasach, gdy deweloper jeszcze nie był właścicielem działki.

Jeśli niepokojący wpis pochodzi jednak z czasów, gdy deweloper był już właścicielem gruntu, poproś o wyjaśnienia.

.

.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: